Motywacja a dyscyplina

meżczyzna patrzący na miasto

Większość ludzi żyje w głębokim przekonaniu, że dążeniu do sukcesu powinna nieustannie towarzyszyć silna motywacja. Czy jest to jednak słuszne stwierdzenie?

Motywacyjne cytaty, filmiki motywujące na Youtubie, szkolenia na temat motywacji, ksiązki, e-booki… Motywacja stała się niezwykle rozchwytywana w dobie mody na osiąganie sukcesu.

Ale czy napewno warto polegać wyłącznie na emocji, która z natury jest ulotna i przemijająca?

Zwróć uwagę, że ludzie każdego roku po nocy sylwestrowej są silnie zmotywowani do wielkich zmian. Mają postanowienie schudnąć, zarabiać większe pieniądze lub nauczyć się nowego języka.

Stawiają sobie cele pod wpływem emocji i nie zastanawiają się nad tym, ile pracy muszą włożyć w realizację celu. To tylko chwilowy implus, który naturalnie słabnie po pewnym czasie. Z tego powodu ludzie przestają realizować postanowienia noworoczne statystycznie po trzech tygodniach.

Motywacja przychodzi i przemija. Taka jest jej natura. W drodze do sukcesu trzeba jednak każdego dnia egzekwować zadania i obowiązki. Świat się nie zatrzymuje.

Motywacja czy dyscyplina?

Proponujemy zatem nie skupiać się na motywacji, gdyż tak jak wcześniej wspomnieliśmy jest ona jedynie chwilowa i nie ma możliwości odczuwać jej przez cały czas. To co możesz zrobić, to zbudować silne nawyki pozwalające Ci na pewnego rodzaju zautomatyzowane działanie. Aby jednak do tego doprowadzić, musisz dokładnie zrozumieć, czym jest dyscyplina. Umiejętność działania pomimo braku chęci jest niezwykle kluczowa szczególnie na początku przygody z rozwojem osobistym. Musisz bowiem być świadomy faktu, że problemów z produktywnością nie rozwiązuje się na pstryknięcie palcem. Raczej nie dojdzie do sytuacji, w której pewnego dnia obudzisz się rano, a wszystkie emocje, myśli i warunki zaczną działać na twoją korzyść i popchną Cię do działania. To tak jakby liczyć, że pewnego dnia tak po prostu, bez żadnego wysiłku, pojawi się na Twoim koncie pokaźna suma pieniędzy. Wielu ludzi żyje w złudnym oczekiwaniu na motywację, która zabierze cały trud i wysiłek z ich barków. Niektórzy latami grzęzną w pułapce poszukiwania motywacji do działania. Oczekujemy, że w jakiś niewyjaśniony sposób pojawi się w nas silna emocja, która niejako poprowadzi nas za rękę w stronę sukcesu.

Kiedy przychodzi motywacja?

W drodze do sukcesu problemem nie jest motywacja, lecz brak dyscypliny większości ludzi. Wszelkie działanie w stronę marzeń należy rozpocząć od zbudowania nawyków. Aby jednak tego dokonać należy zrozumieć, czym jest dyscyplina. Ogólnie rzecz ujmując polega ona na działaniu pomimo emocji, których w danym momencie doświadczamy. Dyscyplina prowadzi ostatecznie do zbudowania silnych nawyków. Zauważ, że dopiero w tym momencie pojawia się uczucie motywacji. Po zbudowaniu nawyków pojawia się ona coraz częściej i jest o wiele intensywniejsza. Jednak nawet wtedy nie może ona utrzymywać się na tym samym poziomie. W pewnym momencie zauważasz jednak rezultaty swoich działań i pojawiające się wraz z nimi uczucie satysfakcji. Zrozumiesz, że nawet bez motywacji można być usatysfakcjonowanym swoim działaniem.

Kolejność zatem wygląda następująco: lenistwo, dyscyplina, budowanie nawyków, motywacja, satysfakcja. Nie można jednoznacznie powiedzieć, ile czasu zajmie ci przejście przez ten proces. Z pewnością jednak warto jest podjąć taką drogę zamiast liczyć na sukces bez wysiłku. Zauważysz również, że podczas tej drogi, pojawi się w Tobie uczucie szczęścia, które będzie wzrastało wraz z poczuciem twojej wartości, gdyż rezultaty wynikają z twoich własnych działań i z podjęcia odpowiednich kroków.  Wprowadzenie w swoje życie takiego schematu na początku może nie być łatwe, jednak sukces, jaki dzięki niemu osiągniesz jest najlepszą nagrodą.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*