3 rzeczy, których nie nauczono nas w szkole

pusta sala w szkole

System edukacji w naszym kraju i nie tylko, jest przestarzały i nie ma wiele wspólnego z życiem. Przez większość życia uczymy się rzeczy, których nie wykorzystujemy ponownie w dorosłym życiu. Głównym problemem obecnego systemu edukacji jest brak skupienia się na mocnych stronach ucznia i kierowaniu go w tym kierunku. Jedną z najgorszych rzeczy jakiej można doświadczyć to uświadomienie sobie, że staliśmy się dobrzy w niewłaściwej dziedzinie.

To, co prawdziwe nigdy jednak nie może zginąć. Wszystko dzieje się z jakiegoś powodu i postawa godna mężczyzny to parcie do przodu pomimo przeciwności losu.

W pierwszej kolejności warto uświadomić sobie, że szkoła niestety nie pozwoliła nam na rozwinięcie umiejętności pozwalających na sukces w dziedzinie finansów. O wiele częściej słyszeliśmy, że jedynym sposobem na dobry zarobek jest ukończenie studiów i podjęcie pracy w tym kierunku. Po pierwsze skończyły się czasy, kiedy ukończenie wyższej uczelni z miejsca gwarantowało stabilne i dochodowe zatrudnienie. Po drugie nawet podejmując się takiej pracy, czy można mówić o sukcesie, gdy każdego dnia wstajemy z przytłaczającą świadomością, że to co robimy nie daje nam ani satysfakcji ani spełnienia?

Czego nie nauczyła nas szkoła? W jakie umiejętności nie wyposażył nas system edukacji? Odpowiedzi na to pytania udzielamy w dzisiejszym artykule.

1. Budowanie dobrych nawyków

W szkole kazano nam wykonywać trudne zadania, zasypywano pracami domowymi i dokładnie testowano naszą wiedzę. Pozwól, że zadam Ci pytanie – ile rzeczywiście pamiętasz z informacji, które doskonale znałeś w dzień egzaminów? Model, w którym przyswajamy dużą ilość materiału naraz jest po prostu nieefektywny.

O wiele skuteczniejszym sposobem jest regularna nauka rozłożona w czasie. Nie tracimy przez to motywacji i nie oszukujmy się – każdy potrafi być skupiony przez 20 minut dziennie. W ten sposób budujemy silny nawyk i nie potrzebujemy walczyć ze sobą każdego dnia. Zwlekanie z zadaniami na ostatnią chwilę jest również niezwykle stresujące, a przewlekły stres jest niekorzystny dla zdrowia (pisaliśmy już o metodach walki ze stresem.)

Budowanie proaktywnych nawyków umożliwia rozwój niejako z autopilota. Niezależnie od Twoich emocji, wykonanie zadania staje się lekkie i bezstresowe. Podejmując się rozwijających aktywności automatycznie, masz więcej energii i przestrzeni w swoim umyśle na kreatywność.

Nawyk zdrowego odżywiania natomiast pozwala Ci na zachowanie dobrego samopoczucia na co dzień i napełnia Cię siłami witalnymi do działania. Jeżeli nigdy nie odżywiałeś się w zdrowy sposób to prawdopodobnie będzie Ci ciężko się zdyscyplinować. Właśnie w tym miejscu brakuje nam umiejętności budowania nawyków.

2. Umiejętności finansowe

Nie oszukujmy się. Szkoła tworzy pracowników a nie przedsiębiorców. Umiejętności finansowe to temat, którego z reguły nie porusza się w szkole. Być może często również słyszałeś od nauczycieli rzeczy w stylu „pieniądze przyjdą same, jeśli będziesz się uczył”. Nie ma co obwiniać o takie przekonania nauczycieli, którzy sami z reguły w nie mocno wierzą. Koło się jednak zamyka i choć chcą dla nas z reguły dobrze to podążając taka ścieżka można robić to, do czego nie czujemy się przeznaczeni.

Problemem systemu edukacji jest również to, że jesteśmy piętnowani za porażki w nauce. Gorsza ocena oznacza z miejsca, że czujemy się gorsi. Porażkę przyjmujemy jako cios we własną osobę, a szkoła niestety wzmacnia takie przekonania. W świecie pieniędzy i biznesu jest jednak inaczej. Nawet wielki Arnold Schwarzenegger powiedział, że „szukał okazji do popełnienia błędu”. To dzięki nim wzrastamy, gdyż dają możliwość nauki i zweryfikowania swojego postępowania oraz błędów. Bruce Lee wspomniał również, że „porażka to ścieżka prowadząca do prawdy.

3. Inteligencja emocjonalna

W systemie edukacji nie ma miejsca na aspekty psychologiczne skutecznego działania i nauki. Wynika to z faktu, że sami nauczyciele do końca nie mają poukładanych spraw wewnętrznych w sobie (oczywiście, istnieją liczne wyjątki). Nie ma ludzi idealnych i każdy z nas ma w życiu swoje problemy i natrafia na liczne przeszkody. Problem leży raczej w ogólnym braku świadomości społeczeństwa co do znaczenia emocji w prawidłowym funkcjonowaniu. Nauczyciele nie są wyjątkiem, dlatego nie ma sensu oskarżać ich o brak inteligencji emocjonalnej, gdyż sami nie mieli możliwości wyrobić w sobie samoświadomości.

Problemem w systemie edukacji jest brak solidnego fundamentu umożliwiającego dzieciom poznanie siebie. Nauka ta jest jednak niezwykle ważna, jeżeli chcemy żyć w zdrowym społeczeństwie. Każde dziecko powinno mieć możliwość do wglądu w siebie i poznania, czym są emocje, jak je kontrolować i nimi zarządzać. Jest to niezwykle ważna rzecz, jednak wciąż niedoceniania przez społeczeństwo. Wszystko jednak zmienia się powoli na lepsze, dzięki coraz to łatwiejszemu dostępowi do informacji oraz naturalnie większej ilości doświadczeń społeczeństwa.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*